Jeśli planujesz beztroski urlop to podpowiadam równie beztroskie wina. Różowe wina są wyjątkowo kompatybilne ze słoneczną pogodą do picia solo, a również są świetną parą do przeróżnego jedzenia. Wina różowe polecamy do pomidorów, grillowanych szparag czy szynki z melonem ale również do karkówki, tatara wołowego i kiełbasy.
Kwiatuszki, motylki i RÓŻ!
Cokolwiek by na ruszt położyć, mięso, ryby czy warzywa to jest duża szansa że będzie smakowało jak 'z grilla', z charakterystyczną goryczką i zapachem dymu. W dodatku przypuszczam słoneczną pogodę, przyjemną atmosferę, a może nawet kilka osób. Dlatego dobrym wyborem będą wina czerwone, owocowe i soczyste. Jeśli szukasz cięższych czerwienie zobacz propozycję na deszczową pogodę.
Tutaj znajdziesz najlżejsze i najbardziej orzeźwiające białe wina. Nie obawiaj się dolać do nich odrobinę wody gazowanej, a nawet kilka kostek lodu.
Znajdziesz tu też wina bezalkoholowe, szukaj w nazwie ZERO.
Kwiecień plecień, co przeplata i jeśli jeszcze pokaże nam swoją zimową twarz to proponuję wina czerwone. Te pikantne, obfite, pełne i rozgrzewające. Takie intensywne, czerwone wina pasują wspaniale do gulaszy, kiełbas, steków, a nawet pieczonego kurczaka.